sobota, 3 grudnia 2011

Łatka odeszła [']

Wszystko poszło nie tak.
Łatka umarła dziś koło 13 w domu.
Była tak słodkim, cichym, nieśmiałym stworzeniem.
Kochana, delikatna koteczka.



29 komentarzy:

  1. Pozdrawiam Cię, Ewo, najserdeczniej...

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymajcie się. W takich sytuacjach ciężko mi znaleźć słowa, bo one i tak niewiele pomogą. Spotkała się z Rózią za TM.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo,bardzo żal ...:(((
    Przytulam ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak mi przykro :(
    Przytulam ...

    [']

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję bardzo... [i]
    To takie przykre ,
    kiedy odchodzi taka cudowna koteczka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie mi przykro..
    To był ciężki rok dla Ciebie, współczuję bardzo, wyobrażam sobie co czujesz..

    OdpowiedzUsuń
  7. Łatko,pląsaj szczęśliwa za TM.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty. Wiem, że moje słowa nie ukoją teraz Twojego bólu. Mi do tej pory zdarza się płakać z tęsknoty za Tosią. Musisz jednak wierzyć, że kiedyś znajdzie Ciebie kot, który zapełni pustkę po Twoich zmarłych koteczkach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale mi przykro. Dlaczego przyjaciele muszą odchodzić?!
    Natalia G.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo nam przykro Ewo. Jesteśmy z Wami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszyscy jesteśmy z Wami :-((( !

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna, kochana Łatka, jesteśmy myślami z Wami. B i J

    OdpowiedzUsuń
  13. Współczuję serdecznie, co za smutny czas.

    OdpowiedzUsuń
  14. Smutny ten rok dla nas. Najpierw odeszła Rózia teraz Łatka. Przez tyle lat z nami były. Z naszych trzech dziewczynek została tylko Dyzia. Smutno :-(

    OdpowiedzUsuń
  15. Qrcze, tak mi przykro, łzy kapią mi na klawiaturę :(( Łacia jest już z Rózią a nam pozostaną wspomnienia. Trzymajcie się kochani

    OdpowiedzUsuń
  16. To jest cena miłości kocio-człowieczej .... wiem, że bardzo boli

    Jesteśmy z Wami
    Timoteusz, Galisia i Ola

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wiem co napisać, tak bardzo mi przykro. trzymajcie się.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ogromnie mi przykro, wiem jak bardzo boli utrata kociego przyjaciela :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję Wam za wszystkie słowa wsparcia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też jeszcze słowo, że jestem... Wczoraj nie mogłam się zalogować, jakiś błąd w przeglądarce... Myślę o Was... Wysyłam moc dobrych myśli...

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak bardzo wam współczujemy. Stracić drugiego kota w tak, krótkim czasie to musi być naprawdę bolesne.

    Gin i PT

    OdpowiedzUsuń
  22. Współczuję, naprawdę. Wiem co czujesz, bo jestem świeżo po utracie swego Baldricka. Całą swą miłość przelewamy teraz na drugiego kocurka Mesfito, który też jest chory - mamy tylko nadzieję, że nie tak poważnie. Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  23. Tulimy mrrrucząco i jesteśmy z Wami. Łatka teraz się Wami opiekuje :*

    OdpowiedzUsuń

Nakarm koty - zostaw komentarz :-)
Feed the cats - leave a comment :-)