czwartek, 17 maja 2012

Koci balkon

Koty uwielbiają spędzać czas na balkonie - to dla nich namiastka podwórka. Cieszę się, że choć tyle przebywania na powietrzu możemy im zaoferować.

Trochę trwało zanim Kostek przekonał się do wyjścia na balkon


Lenka


Dyzia zagląda


Jovi z Lenką czasem się kłócą, tu już widać, że Lenka się zaczyna na niego złościć


Jovi kocha drapać i wspinać się po balkonowych drapakach


Słodka Leneczka


Bazylek wącha


Jeszcze nieśmiało Kostek korzysta z balkonowego drapaka


Pełen relaks Bazyla


Przez chwilę na balkonie stały rowery ale kotom to nie przeszkadzało

24 komentarze:

  1. Balkon fajny, koty piękne tylko pozazdrościć :-)
    A moje siedzą w domu :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty dziękują za miłe słowo :-) Balkon nam się udał i bardzo się z niego cieszę. Koty niestety od czasu jak zaczęliśmy je wypuszczać głośno domagają się wychodzenia. Co jest uciążliwe kiedy jest zimno. Ale i tak się cieszę, że mogą sobie pobrykać o pooglądać świat z balkonu.
      No nie zawsze da się koty wypuszczać. W poprzednim mieszkaniach też balkonu nie mieliśmy.

      Usuń
  2. Drapak z brzozy samoróbka czy kupiony? Jak kupiony to ja poproszę namiary na firmę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drapak z brzozy dostaliśmy w prezencie :-) Raczej był kupny ale nie wiem skąd miała go poprzednia właścicielka. Koty go nie drapią ale lubią się na nim wylegiwać :-)

      Usuń
  3. To dobrze, że kotki mogą wyjść na balkon. Przewietrzą się trochę :P Ja akurat mieszkam w takim miejscu, że mogę, tak jak wszyscy w okolicy, wypuścić swojego kota na pole. :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty pewnie szczęśliwe, że mogą wychodzić. Choć ja oczywiście z tych co by pewnie umarli ze strach, że koty luzem latają :-)

      Usuń
  4. ja w tym roku zadaszam taras żeby potem go osiatkować i mieć gdzie wypuszczać koty.
    ciekawi mnie jakiej siatki użyliście do zabezpieczenia balkonu, wygląda jak sieć rybacka ale nie jestem pewna. z informacji które posiadam nie jest to tania sprawa, a ja będę miała do osiatkowania z trzech stron taras o wymiarach 2,8 na 5 m i wysokość około 2,5 m więc nie na wszystko będę mogła sobie pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyliśmy siatki rybackiej zamawianej na wymiar. Niestety z tego co wiem ta firma już nie działa. Cena przy Takich wymiarach jak Twoje pewnie nie będzie mała bo jest tego sporo. Nas siatka około 6 x 2 metry kosztowała trochę ponad 100 zł więc spoko. Zawsze polecałam firmę Korsze no ale to już nieaktualne. Ale zabezpieczenie tarasu polecam bo to naprawdę rewelacja.

      Usuń
  5. Fajny ten drapak z brzozy;-) Moje bardzo lubią drapać pień brzozy w ogrodzie;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A roślinki lubią przesadzać? Ja musiałam wysypać doniczki ziółek keramzytem bo Lenka lubi dłubać w doniczkach :-)

      Usuń
  6. Wyglądają na zrelaksowane (za wyjątkiem tych kłócących się ;) ) i zadowolone z balkonowych spacerów :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak zadowolone są bardzo. Gorzej jak trzeba balkon zamknąć :-)

      Usuń
  7. Ewo, wszystkie Twoje koty są wspaniałe: i Lenka, i Jovi, i Bazylek. Ale Kostek jest dla mnie prawdziwym małym bohaterem i nie mogę się na niego napatrzeć i napodziwiać :-) Pozdrawiam najcieplej całe towarzystwo! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Kostuś wie jak skraść serce :-) Jest wzruszający przez swoje kalectwo i kochany charakter. Słodki i dzielny z niego kot. Cieszę się bardzo, że mieszka z nami :-)

      Usuń
  8. Pięknie masz na balkonie - koty mają same wygody - moje tez lubią siedzieć na balkonie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się im nie dziwię - ja też lubię na balkonie posiedzieć :-)

      Usuń
  9. Koty uwielbiają balkony. Drapak z brzozy długo miała nasza kotka Trusia, aż w końcu go przedrapała niemal na wylot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nasze kociaste wolą drapać sznurek. Ale ten drapaczek i tak się sprawdza :-)

      Usuń
  10. Macie pięknie wyposażony balkon :) Widać że kotki szczęśliwe i nawet Kostek się przekonał ,choć jeszcze bardzo nieśmiało ;))
    Ja nie mam zadaszenia ,więc drapaczki i wszelkie brudzące się sprzęty odpadają . Ale i tak się cieszymy że w ogóle mamy balkonik i też osiatkowany :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na szczęście zadaszenie już było zrobione przez poprzednich właścicieli :-) Ale najważniejsze, że balkon osiatkowany :-)

      Usuń
  11. No nieee, znów jak zwykle przy takich wpisach polecę swoją żałosną mantrą: zazdroszczę Wam tego balkonu!!!! W letnich porach przeprowadziłbym się na balkon razem z Mefisto zamiast kisić się w mieszkaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balkon był jednym z podstawowych założeń przy zakupie mieszkania :-) Do tego balkon łatwy do zabezpieczenia. Udało się w pełni zrealizować. Do tego ten balkon ma te super szerokie murki - raj dla kotów :-) I dla mnie też balkon to radość - szkoda tylko, że nie mam ręki do kwiatów :-)

      Usuń
  12. Fakt, te szerokie murki, rewelacja. Niestety mój budynek został wpisany w rejestr zabytków i nie dało się balkonów dorobić. Żaden to pałac, ale stare austriackie koszary z okresu Twierdzy Przemyśl, teraz to nawet uschniętego i walącego się na samochody pod budynkiem drzewa wyciąć nie możemy, bo zabytkowe to niby wszystko co wokół.

    OdpowiedzUsuń

Nakarm koty - zostaw komentarz :-)
Feed the cats - leave a comment :-)