niedziela, 4 października 2020

Omlet :-(

 Pierwszego października umarł nasz wieczny koci dzieciak Omlet. Było to bardzo niespodziewane i szybkie. Miał tylko siedem lat ale niestety od pół roku był leczony na nerki. Nagle ujawnił się problem z sercem i po czternastu godzinach nie było już sensu walczyć. Żegnaj nasz kochany głupolku ❤️



13 komentarzy:

  1. Bardzo mi przykro. Dobre miał u Was życie. Trudny to czas.
    Myślami jestem z Wami. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi przykro. Niby człowiek wie, że kiedyś będzie się trzeba rozstać, ale to zawsze tak potwornie boli. A już kocie wieczne dzieciaki bolą najbardziej...
    Trzymajcie się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie smutne są te odejścia przyjaciół.... :( Każdy to już kiedyś przeżył, każdego kiedyś to czeka...a jednak człowiek nigdy nie jest gotowy....

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo współczuję straty Ewo :( My tak niespodziewanie straciliśmy Gucia wiosną ...:(((
    Przytulam ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko ;( Bardzo wam współczuję :( Przesyłam uściski! Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  6. O Boże! Bardzo współczuje. Moja kotka ma już 14 lat i bardzo się o nią boję.

    OdpowiedzUsuń
  7. na pewno jest mu teraz dobrze.. trzeba myśleć w ten sposób:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biedaczek, przykro, że odszedł pozdrawiam cieplutko :(

    OdpowiedzUsuń

Nakarm koty - zostaw komentarz :-)
Feed the cats - leave a comment :-)