poniedziałek, 12 listopada 2018

Na parapecie

To ostatnie zdjęcie Dyzi kiedy czuła się jeszcze w miarę dobrze.
Wszystkie kolejne to już takie zdjęcia, których nie chce się wspominać.
Dyzia uwielbiała wylegiwać się na słonecznych parapetach dużego pokoju.


Jesienne słońce tworzyło niesamowite obrazy. 


Nie tylko Dyzia doceniała uroki słonecznych parapetów.
Tu dla odmiany rozgościł się Omlecik.

4 komentarze:

  1. Ważne żeby pamiętać to co dobre...
    Przytulamy ❤

    OdpowiedzUsuń

  2. "Kiedyś..."

    Jeśli mi odejść będzie trzeba,
    Bo odejść kiedyś musi każdy,
    To niedaleko, nie do nieba,
    A tylko do najbliższej gwiazdy;
    Aby jej blaskiem ,jej promieniem,
    Choć jeszcze nie wiem jak to zrobię,
    Słać ci najczulsze zapewnienie,
    że moje serce jest przy tobie.
    I choć nas dzielić będą lata,
    Bo wiesz jak krótko żyją koty,
    Postaram się do końca świata
    Zabliźniać rany twej tęsknoty.

    F. J. Klimek

    OdpowiedzUsuń
  3. Apel do świętych

    Wciąż mam ciebie w pamięci,
    twój obraz wciąż mam w oczach...
    Niech cię niebiescy święci
    opieką swą otoczą.

    Niech ci niebiescy święci
    przydzielą opiekuna,
    który będzie cię pieścił,
    kochał, strzegł i przytulał.

    Byś biegnąc, rozpędzony
    nie spadł z wysokiej chmury,
    byś nie był przestraszony
    i leżał brzuszkiem do góry.

    Niech ci niebiescy święci
    drogę wskażą najlepszą,
    jak zamknąć mamy w pamięci
    naszą cudowną przeszłość...

    autor Marta "Majorka" Chociłowska-Juszczyk

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne są te wiersze na pęknięte serca.

    OdpowiedzUsuń

Nakarm koty - zostaw komentarz :-)
Feed the cats - leave a comment :-)