piątek, 29 sierpnia 2014

Ekspresowe wakacje

W tym roku wyjechaliśmy na bardzo krótkie wakacje. Trzy dni w górach szybko minęły. Na szczęście zrobiłam trochę zdjęć aby móc wspominać te piękne widoki.
This year our summer holidays were wery short. We spent three days in the mountains. I took photos to remind me this beautiful views.

Góry przywitały nas deszczem, chmurami i zimnem.
Mountains greeted us with rain, clouds and cold.


Na drugi dzień pogoda się poprawiła.
Next day weather was better.






Zwiedzaliśmy trochę na leniuszka.
We were lazy tourists.




Podziwialiśmy urokliwe zakątki.
We were admiring beautiful places.



Ten cudny dom zachwycił mnie wyjątkowo.
Piękny i fantastycznie położony.
Jak bym chciała mieszkać w takim rajskim zakątku.
I am in love with this amazing place.


Oczywiście były też koty.
Of course we met cats.

 





Wdrapaliśmy się na Zamek Chojnik.
  





Do tego trochę ciekawostek różnych:

Straszne lalki w Muzeum Zabawek w Karpaczu.
Scary dolls at The Museum of Toys.


Zatrzymany czas u fryzjera.
Time stood still at the hairdresser.


I na koniec coś na szczęście :-)
Four-leaf clover - for good luck :-)

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

7 sposobów na udany dzień :-)

1. Zanim wstaniesz z łóżka pogłaszcz wszystkie koty w zasięgu ręki


2. Zjadaj pożywne posiłki ale najpierw nakarm koty


3. Pamiętaj, że każdy szczyt można zdobyć
/nawet ten tymczasowy z kartonów/


4. Nie musisz wszystkiego robić sama - koty tylko czekają żeby ci pomóc.


5. Kiedy czujesz, że ogarnia cię zły humor możesz powiedzieć słowo na K.
Nawet więcej niż jeden raz.
Kot - pomyśl o miękkim futerku...
Kot - przypomnij sobie to głębokie mruczenie... 
Kot - mrrrrrrr...


6. Zadbaj o formę - baw się z kotami


7. Pamiętaj o odpoczynku - po pracowitym dniu zasługujesz na relaks z kotem.

niedziela, 24 sierpnia 2014

Fioletowe anioły

Te pudełka powstały już jakiś czas temu ale okazało się, że zapomniałam je Wam pokazać. Więc dziś nadrabiam zaległości. Wymiary większego pudełeczka to 13,5 x 13,5 x 6 cm  a mniejszego 10,5 x 10,5 x 5,5 cm. Oba będą dostępne w moim sklepie efka i koty - Artillo.pl
Violet angels - two little box painted with angels. Bigger box - 13,5 x 13,5 x 6 cm, samller box 10,5 x 10,5 x 5,5 cm.They will be available in my shop efka i koty - Artillo.pl



sobota, 23 sierpnia 2014

Urlopowo

Powoli pierwszy tydzień mojego urlopu dobiega do końca. Ale mi dobrze i to mimo, że nigdzie na razie nie wyjechaliśmy. Siedzę w domu, robię zaległe prace dla Ezo, czytam książki, głaszczę koty. Samo to wystarczyłoby za udane wakacje :-)
My summer holiday are very quiet this year. I am at home, I draw, read books and stroke my cats. And I am very happy :-)

Jednak było mi mało i zrobiłam jeszcze coś. Poszłam na angielskie konwersacje. Ale nie takie do szkoły. Jakiś czas temu trafiłam na nie na Facebooku ale nie mogłam się zdecydować na pójście. Dwa razy w tygodniu ludzie się spotykają i po prostu gadają ze sobą. Na Facebooku nie ma za wiele informacji poza terminami i całość wydawała mi się trochę podejrzana :-)
Okazało się, że to bardzo fajna sprawa. Przychodzą różni ludzie i rozmawia się dwójkami. A czasem jak wyjdzie to w więcej osób. Co 30-45 minut zmienia się osobę z którą się rozmawia choć jak się fajnie rozmawia to może to trwać dłużej. Jest ciekawie i zabawnie. Czasem bardzo na luzie, czasem z większym skrępowaniem zależy jak się trafi. Byłam dwa razy i jak tylko czas mi pozwoli będę kontynuować :-)
Polecam jak ktoś się uczy języka - takie konwersacje są pewnie nie tylko we Wrocławiu.
U nas z tego co usłyszałam są też grupy konwersacyjne w innych językach.
Since I have more time I decided to try something new. I went to a english conversations meeting. It is really great idea - people who learn english meet and just talk about everything. It's more fun and interesting than going to english school and it's free :-)

Raz w tygodniu konwersacje odbywają się w Sky Tower
- to ta wieża widoczna na zdjęciu, najwyższy budynek w Polsce.
View of the Sky Tower - the highest building in Poland.
Once a week people meet here to talk.


Mam też wreszcie czas na bieganie. Kiedy dwa i pół roku temu zaczynałam przygodę z bieganiem nie sądziłam, że wytrwam. Teraz nawet jak mam przerwy to znowu mnie ciągnie do biegania. Tylko czasem sama nie wiem jak mam na to patrzeć. Bywam pesymistyczna i dołuję się, że nie schudłam, że kiepsko mi idzie. Teraz jest szał na biegi i każdy powinien zaraz biec maraton. Potem staram się być nastawiona optymistycznie i myślę, że jak zaczynałam to biegłam minutę a teraz zazwyczaj biegnę 6 km a czasem więcej. Że mam dużo lepszą kondycję i na pewno wyglądam lepiej niż gdybym nie biegała. Zresztą cobym nie myślała to najważniejsze, że jednak się ruszam :-)

Z braku wzgórz na których dobrze jest trenować
wbiegam sobie na taką oto naszą górkę podwórkową.


Przez te dwa i pół roku popularność biegania bardzo wzrosła. Jak zaczynałam zazwyczaj nie spotykałam nikogo biegającego. Teraz właściwie zawsze trafiam na innego biegacza. Tego lata byłam w szoku widząc ludzi biegających w największym upale. Ja bym nie dała rady. Za to kiedy biegam podczas deszczu co jest bardzo przyjemne nie spotykam nikogo.

Zdjęcie Sky Tower zrobiłam jadąc autem moją trasą do pracy.
Tym razem jechałam jako pasażer i mogłam zrobić fotki. Ładne mam widoki prawda? 
Once I was riding as a passenger and I took this photos and photo of Sky Tower.
This is my usuall way to work and I want to show you these beautiful views.


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Urlop

Ostatnie półtora miesiąca upłynęło mi na pracy, pracy i jeszcze raz pracy. Dawno nie byłam taka zmęczona. To przez to, że miałam dużo dni pracujących a mój dzień to zazwyczaj nie osiem godzin a jedenaście. Wczoraj jak wyszłam z pracy o 20.30 to miałam ochotę się upić z radości, że to już koniec i zaczynam urlop. Bardzo mnie cieszy pogoda - w miarę ciepło, niebo chmurzaste ale nawet niech sobie pada. Byle nie te koszmarne upały. Mam nadzieję, że uda mi się trochę pobiegać.
Last month and half was very busy for me. Work, work and work. My working hours are longer than usual eight hours. So I am very tired. But now I'm having a little rest - vacation :-) I am glad that July's heat wave is over. I prefer this cloudy weather.

Dziś kiedy szłam na pocztę zobaczyłam tego liścia.
Nie wiem czemu ale urzekł mnie swoim pięknem.
Today when I was going to the post office
I took photo of this beautiful, little leaf. Simple beauty.


Spotkałam też te trzy wędrujące gołąbki
And I met this three walking pigeons