wtorek, 20 marca 2018

Burasek

Niestety szydełkowanie nie wpływa najlepiej na moją prawą rękę, która od dłuższego czasu sprawia mi problemy. Udało się jednak skończyć takiego Buraska. Zrobionego z głowy a nie ze wzoru. Korzystając z ładnej pogody poszliśmy razem na spacer :-)


czwartek, 1 lutego 2018

10 lat we Wrocławiu

Idąc dziś po deszczowym, smutnym i trochę pustawym Wrocławiu uświadomiłam sobie, że dokładnie dziesięć lat temu przeprowadziliśmy się tutaj. To była szybka i dość niespodziewana przeprowadzka. Jednak zawsze się cieszę, że zdecydowaliśmy się na ten krok. Wrocław ma swój niezaprzeczalny urok a my znaleźliśmy tu swoje miejsce do życia. Poznaliśmy świetnych ludzi, dokociliśmy się wrocławskimi kotami. Jedno czego mi brakuje tutaj to śnieg w zimie. Okazało się, że Wrocław to enklawa ciepła i śnieg to tutaj rzadkość. 

Typowy Wrocław zimą. Pogoda nie sprzyjała spacerom
więc udało się złapać parę zdjęć tak jak lubię - bez tłumów.

Jeszcze są choinki - pierwsza na Rynku druga na Nowym Targu.



Most Tumski jest absurdalnie obwieszony kłódkami.
Czy miłość bez kłódki już się nie liczy?


Jatki i pomnik zwierząt rzeźnych.


Psie budy i inne widoki...