wtorek, 21 czerwca 2016

Podręczne wspomnienia

Stoją sobie zamknięte w słoiczkach na półce w kuchni.
Zawsze na widoku przywołując dobre chwile.
Ciekawe miejsca, spacery, słońce i odpoczynek.
A little bit of holiday memories in jars in my kitchen.
Always ready to recall the interesting places and good times.


środa, 15 czerwca 2016

Ekologiczne zakupy z efka i koty

Spodobało mi się robienie toreb na zakupy. Każda jest niepowtarzalna bo rysunki robię bezpośrednio na materiale. Tym razem powstała torba z czarnej bawełny z dwoma nocnymi kotami. Oczywiście rysunek jest utrwalony i torbę można prać. Ma długie uszy jak widać na drugim zdjęciu z moim kochanym modelem Karolem :-) Jeśli ktoś ma ochotę na ekologiczne zakupy z kotami to zapraszam :-)
I like to make shopping bags with my drawings. Every bag is different because I draw directly on the fabric. If you would like to do shoppings with my bag please contact me :-)



sobota, 28 maja 2016

Zapraszam nad morze

 Uwielbiam ten moment kiedy po długiej podróży pierwszy raz schodzę na plażę.
Za każdym razem jestem tak samo zachwycona.



Moda na kłódki dotarła także nad morze.
Taras widokowy w Rewalu.


Nadmorska ścieżka w Niechorzu.


Malowniczy Trzęsacz.


W Niechorzu powstają nowe falochrony. Przez cały dzień słychać stukanie maszyn wbijających pale w morskie dno. Stare falochrony są już bardzo zniszczone. Wystarczy chwilę popatrzeć jak rozbijają się o nie fale aby wiedzieć, że są potrzebne.


Chyba w każdej miejscowości jest przystań rybacka.
Do tego smażalnia i wędzarnia.
I kolorowe malownicze kutry.






Nad morzem zachodzi słońce...


a nad jeziorem Liwia Łuża pojawia się księżyc.


Niechorze to nie tylko morze. Jezioro Liwia Łuża jest w całości rezerwatem przyrody. Odchodzi od niego rzeczka wpadająca do morza - Liwskie Ujście. Wokół jeziora prowadzi szlak - można przejść na piechotę albo objechać rowerem. Naprawdę warto bo jest przepięknie.





Widok na jezioro z naszego balkonu.
Żabia muzyka towarzyszyła nam przez całą noc.


Latarnia morska w Niechorzu i piękne widoki.





I trochę Niechorza.







Morze rano...



i morze wieczorem.




piątek, 27 maja 2016

A może by nad morze :-)

W tym roku na wakacje udaliśmy się wyjątkowo wcześnie bo już w maju. Zaczęło się niebyt fajnie bo mieliśmy stłuczkę. W Lesznie wjechało w nas inne auto. Nam się nic nie stało ale po tej przygodzie nasz samochód nie nadawał się do dalszej jazdy. Bardzo dużo czasu zajęły nam wszystkie sprawy związane ze zmianą auta na zastępcze, papierologia itp. Trochę nam to popsuło plany bo chcieliśmy po drodze odwiedzić Czacz czyli miejscowość znaną z handlu starociami i rzeczami używanymi. Tym razem jednak się nie udało.


Potem na szczęście już było wszytko ok. Dojechaliśmy nad morze i zaczął się wypoczynek. Gofry, kawka, rybki. Do tego plaża, lenistwo i relaks. Jako, że sezon się jeszcze nie zaczął ludzi nie było zbyt dużo. Bardzo mi się to podobało.




Tym razem też zabraliśmy rowery. Dzięki temu nasze auto zastępcze mogło sobie stać nieużywane a my zwiedziliśmy okolicę na rowerach. Niechorze to nie tylko morze ale i jezioro z rezerwatem przyrody. A przez całą noc towarzyszyło nam kumkanie żab znad jeziora. Na posesji obok naszego noclegu mieszkały też piękne i sympatyczne koniki.


 
Oczywiście najważniejsze z tego jest morze. Piękne niezależnie od pogody i pory dnia. Było i spokojne jak jezioro a także przy wietrznej pogodzie z całkiem ładnymi falami. Zachód słońca w wersji bez zachmurzenia i z chmurami. Pełny relaks :-)