poniedziałek, 27 października 2014

Jesienne migawki

Ostatnio często robię zdjęcia telefonem i znowu bawię się aplikacją Instagram. Niestety w wersji na Windowsa nie jest zbyt rozbudowana ale i tak dobrze się bawię.










piątek, 17 października 2014

W mojej kuchni

Wakacje upłynęły nam pod znakiem remontu. Efektem jest moja nowa, cudowna kuchnia. Kuchnia którą sami wymyśliliśmy. I którą Karol własnymi rękami zrobił od A do Z. Jedynymi wyjątkami było cięcie blatów i położenie rur do wody aby podłączyć zmywarkę - do tego trzeba mieć profesjonalny sprzęt. Jak znam życie gdyby Karol go miał to też by to zrobił. Wszystko poza zlewem i baterią kupiliśmy w IKEA. Śmiejemy się z Karolem, że wszystko mamy z IKEA ale nie ma innego sklepu w którym można kupić takie fajne rzeczy za taką kasę.

Cieszę się za każdym razem kiedy wchodzę do kuchni.  Przeskok jest bardzo duży co możecie zobaczyć na tych zdjęciach. Najpierw to jak wyglądała kuchnia kiedy się wprowadziliśmy. Nie chcieliśmy dopłacać za meble, które tam były więc po zabraniu ich przez poprzednich właścicieli widok był opłakany.



Od razu zrobiliśmy szybki remont. Nie była to kuchnia naszych marzeń ale przez te cztery lata jakoś daliśmy z nią radę choć nie była najwygodniejsza.


Teraz aż chce się piec i gotować. Mamy dużo miejsca do pracy i przechowywania, fajny sprzęt AGD.  Bardzo jestem zadowolona z nowego piekarnika i z przyjemnością piekę chleb i pichcę obiady.



Jestem pełna podziwu dla Karola. Poradził sobie z krzywymi ścianami i innymi niespodziankami, których jak to w bloku z lat osiemdziesiątych nie brakowało. Niestety na rury na wierzchu nie ma rady. Karol robi na nie osłonki więc mam nadzieję, że będzie jeszcze ładniej kiedy je zakryjemy.


W naszej kuchni musiało się też znaleźć miejsce na kocie miski. Jest go całkiem dużo na razie. Bo na wolnej ścianie docelowo ma się jeszcze znaleźć mój wymarzony drewniany kredens. Na razie muszę nazbierać na niego pieniądze ale nie śpieszy mi się. I tak uwielbiam naszą nową kuchnię :-)

niedziela, 12 października 2014

Na grzyby

Wczoraj wyskoczyliśmy do lasu. Pojechaliśmy na grzyby ale tak naprawdę to chodziło o pospacerowanie. Pogoda w ten weekend jest piękna więc było bardzo przyjemnie. Grzybów nie nazbieraliśmy zbyt wiele. Ale mnie bardziej cieszyło robienie zdjęć.