sobota, 28 maja 2016

Zapraszam nad morze

 Uwielbiam ten moment kiedy po długiej podróży pierwszy raz schodzę na plażę.
Za każdym razem jestem tak samo zachwycona.



Moda na kłódki dotarła także nad morze.
Taras widokowy w Rewalu i przepiękne widoki.





Nadmorska ścieżka w Niechorzu.


Malowniczy Trzęsacz.


W Niechorzu powstają nowe falochrony. Przez cały dzień słychać stukanie maszyn wbijających pale w morskie dno. Stare falochrony są już bardzo zniszczone. Wystarczy chwilę popatrzeć jak rozbijają się o nie fale aby wiedzieć, że są potrzebne.


Chyba w każdej miejscowości jest przystań rybacka.
Do tego smażalnia i wędzarnia.
I kolorowe malownicze kutry.






Nad morzem zachodzi słońce...


a nad jeziorem Liwia Łuża pojawia się księżyc.


Niechorze to nie tylko morze. Jezioro Liwia Łuża jest w całości rezerwatem przyrody. Odchodzi od niego rzeczka wpadająca do morza - Liwskie Ujście. Wokół jeziora prowadzi szlak - można przejść na piechotę albo objechać rowerem. Naprawdę warto bo jest przepięknie.





Widok na jezioro z naszego balkonu.
Żabia muzyka towarzyszyła nam przez całą noc.


Latarnia morska w Niechorzu i piękne widoki.





I trochę Niechorza.







Morze rano...



i morze wieczorem.




piątek, 27 maja 2016

A może by nad morze :-)

W tym roku na wakacje udaliśmy się wyjątkowo wcześnie bo już w maju. Zaczęło się niebyt fajnie bo mieliśmy stłuczkę. W Lesznie wjechało w nas inne auto. Nam się nic nie stało ale po tej przygodzie nasz samochód nie nadawał się do dalszej jazdy. Bardzo dużo czasu zajęły nam wszystkie sprawy związane ze zmianą auta na zastępcze, papierologia itp. Trochę nam to popsuło plany bo chcieliśmy po drodze odwiedzić Czacz czyli miejscowość znaną z handlu starociami i rzeczami używanymi. Tym razem jednak się nie udało.


Potem na szczęście już było wszytko ok. Dojechaliśmy nad morze i zaczął się wypoczynek. Gofry, kawka, rybki. Do tego plaża, lenistwo i relaks. Jako, że sezon się jeszcze nie zaczął ludzi nie było zbyt dużo. Bardzo mi się to podobało.




Tym razem też zabraliśmy rowery. Dzięki temu nasze auto zastępcze mogło sobie stać nieużywane a my zwiedziliśmy okolicę na rowerach. Niechorze to nie tylko morze ale i jezioro z rezerwatem przyrody. A przez całą noc towarzyszyło nam kumkanie żab znad jeziora. Na posesji obok naszego noclegu mieszkały też piękne i sympatyczne koniki.



Oczywiście najważniejsze z tego jest morze. Piękne niezależnie od pogody i pory dnia. Było i spokojne jak jezioro a także przy wietrznej pogodzie z całkiem ładnymi falami. Zachód słońca w wersji bez zachmurzenia i z chmurami. Pełny relaks :-)





niedziela, 15 maja 2016

Piątka nr 2

Kiedy rok temu pobiegłam w Biegu Firmowym pisałam, że nie wiem czy jeszcze kiedyś wystartuję na jakiejś imprezie. I oto proszę znienacka minął rok i wczoraj przebiegłam te pięć charytatywnych kilometrów po raz drugi. Pogoda była świetna do biegania. Tym razem wystartowało 4765 osób. Bieg się rozrasta i drużyny liczyły nie cztery a pięć osób. Więcej uczestników to oczywiście więcej pieniędzy na pomoc chorym dzieciom :-)
Yesterday I run my second Charity Race for Companies. It was bigger event than year ago and it was real fun. I am very happy that I could be a part of it. All teams of five employees must covered the distance of 25 km in a 5x5 km relay race.

W tym roku dostaliśmy cudne, niebieściuchne koszulki.
Będzie dla mnie fajną i przydatną pamiątką mimo, że w niej nie biegłam.
Mieliśmy swoje "firmowe" koszulki.
Oczywiście jest też medal :-)
My souvenirs - beautiful, blue t-shirt and medal.
This year we had our company t-shirts too.


Przez całą imprezę wspierał mnie Karol :-)
My Karol is always with me :-)


czwartek, 12 maja 2016

Daleko od miasta

Zdecydowanie za rzadko udaje mi się uciec od miejskiego życia.
A przecież takie niebo można by oglądać bez końca.






A w takie poranki zawsze wstawałoby się wcześnie.




Szum strumienia nigdy by się nie znudził.



I można by bliżej poznać okolicznych mieszkańców.


Oby jak najwięcej takiego spokoju, ciszy i relaksu.