poniedziałek, 19 stycznia 2015

Z kotami

Dziś poniedziałek. Dla mnie to dzień wolny po pracowitym weekendzie. Oczywiście dzień kiedy jetem sama w domu bo Karol pracuje od poniedziałku do piątku. I kiedy on miał wolne ja byłam w pracy. Czasem strasznie frustruje mnie to, że tak się rozmijamy.
W większość moich wolnych dni towarzystwa dotrzymują mi tylko koty. Mogę na nie liczyć. Zaczyna się już rano kiedy jeszcze śpię i Kotek wskakuje do łóżka się przytulać. Jovi i Dyzia zazwyczaj śpią z nami więc rano też są przy mnie.



W łazience też czasem bywa tłoczno. Szczególnie Jovi lubi pchać się do łazienki i asystować przy myciu zębów. Zazwyczaj chce się też przy okazji napić wody z kranu.


Potem koty dzielnie asystują mi przy zajęciach domowych. Uwielbiają biurko i często razem ze mną siedzą przy komputerze.



Relaks na kanapie? Oczywiście w towarzystwie kotów. Omlet, Kostek i Dyzia lubią leżeć przytulone. Jovi i Lenka preferują wpychanie się na kolana, baranki prosto w nos i leżenie na mnie. Sushi jest najmniej towarzyska ale lubi wpaść na kanapę na sesję głaskania.





 I tak sobie spędzamy dni wolne z kotami :-)

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To prawda takie dni z kotami są fantastyczne :-)

      Usuń
  2. Miałaś cudny poniedziałek, wolny i do tego z kotami! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet blue monday z kotami da się przeżyć :-)

      Usuń
  3. Uwielbiam różowe noski, wszystkie Twoje kotki są urocze, na pewno są zachwycone Twoim pozostaniem w domu?

    OdpowiedzUsuń

Nakarm koty - zostaw komentarz :-)
Feed the cats - leave a comment :-)