czwartek, 20 września 2012

Święto plonów

Ostatni weekend spędziłam w opolskiej wiosce Przywory. Odbywały się tam Dożynki Powiatowo-Gminne. Impreza była przygotowana z rozmachem.  Najważniejszym dniem była niedziela - miały miejsce wtedy wszystkie oficjalne uroczystości. Ale już w sobotę można się było pobawić, obejrzeć zawody, posłuchać muzyki, poskakać na nocnej imprezie. Za to w niedzielę zrobiło się naprawdę kolorowo. Chyba wszystkie domy były ozdobione. W korowodzie brali udział i oficjele i przebierańcy. 

Moja rodzina uczestniczyła w dożynkach i to bardzo aktywnie. Wszyscy działają w Stowarzyszeniu Nasze Przywory. W sobotę dla dzieciaków odbyły się zajęcia sportowe na boisku. Dożynki były okazją do zbierania funduszy na dalsze działania. Można było kupić fantastyczne rękodzieło. Odbyła się wystawa zdjęć mojego taty - tematyka związana oczywiście z Przyworami. Wystawa jak zwykle wzbudzała wielkie emocje. Widać, że ludzie z przyjemnością oglądają znane sobie miejsca. Często zdumieni, że ich okolica jest aż tak ciekawa. 

Ponadto moja siostra projektowała i była główną wykonawczynią korony dożynkowej. Korona zajęła drugie miejsce w konkursie! Gratulacje Oluś! Tu można przeczytać o koronie :-)

Ja łaziłam z aparatem i robiłam zdjęcia. Tu wstawiam kilka a tu można obejrzeć więcej zdjęć. A jak komuś mało to na stronie Stowarzyszenia są wielkie relacje fotograficzne z dożynek. 











11 komentarzy:

  1. Jakie świetne dekoracje :-)
    Fajnie jest tak od czasu do czasu zawitać na taką imprezę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że fajnie. Tym bardziej, że było naprawdę kolorowo. Fajnie widzieć, że ludziom się chce przebrać, dekorować i uczestniczyć w takich imprezach :-)

      Usuń
  2. Bardzo lubię takie imprezy :)

    http;//anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. A żarełko też było pyszne, takie wiejskie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety żarełko nie dopisało za bardzo. Wprawdzie było co zjeść ale wybór i smaki nie powalały.

      Usuń
  4. Super :)! Fantastyczne zdjęcia i musiało być naprawdę miło :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ludzie uważają takie imprezy za obciach, a ja lubię. Głównie ze względu na rękodzieło, które można sobie nabyć lub pooglądać przy tej okazji. Było coś z kotami? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocich rzeczy nie było. Ale rękodzieło stowarzyszenia było bardzo fajne. Ja nabyłam zawieszkę z lawendą ale kuci mnie jeszcze torba ekologiczna - piękne były.

      Usuń
  6. BARDZO CIEKAWE DEKORACJE ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewo, zazdroszczę takiej artystycznej familii :-)

    Mi najbardziej podobają się te zbalowane słomy z oczami :-))) pozdrowienia dla całej utalentowanej Rodzinki :-)

    OdpowiedzUsuń

Nakarm koty - zostaw komentarz :-)
Feed the cats - leave a comment :-)