poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Malowane garnki

Zabrałam się wczoraj za malowanie. Pomalowałam wszystko farbkami i wypaliłam w piekarniku. Niestety i tak wszystko jest ozdobne a nie użytkowe. Ponieważ mamy plan zająć się kotami z naszego osiedla pewnie wylądują na bazarku miauowym. O kotach napiszę ale muszę ochłonąć. Na razie zapraszam do poczytania tu.

Duży talerz obiadowy

Talerz śniadaniowy 

Kubek

7 komentarzy:

  1. Zastawa śliczna, w ogóle wszystkie Twoje race są piękne. A co do miau. To lepiej byłoby znaleźć im domki, ale wiem, że to nie jest takie proste.. Trzymam kciuki za koteczki.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne talerzyki :-)
    Podziwiam Ewo, powodzenia w sprawie kociaków. U nas na wsi też są takie i naprawdę aż zal ściska, ale po pierwsze są czyjeś, a po drugie - pieniądze :-(((( Tam i kastracja by była potrzebna i leczenie. A przede wszystkim EDUKACJA dla właścicieli :-(

    OdpowiedzUsuń
  3. Rudy jest mój Ewuś, proszę!
    :))))
    Może mogłabym się jakoś przydać? Do zbiórki kasy bo będzie potrzebna. Mam parę książek, nowych, poczytnych, niewiele acz zawsze i jakiś inne rzeczy. Coś jeszcze wymyślę jeśli mogę Co pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za kciuki, wsparcie i wszelką pomoc!
    Barbarko talerzyk jest Twój. Wszelkie rzeczy na bazarki się przydadzą. Nie wiem czy działasz na miau, żeby samej bazarki robić. Jak nie to ja porobię. Musi się udać choć część kotów wysterylizować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję :)))
    Mam użytkownika, ale za bardzo się nie udzielam, więc uzgodnimy szczegóły i lepiej żebyś Ty zrobiła bazarek.
    Pomyślałam o biżuterii jeszcze i o zawieszkach z kotkami do telefonów, ostatnio mają szalone powodzenie. Postaram się na dniach zrobić rozeznanie co by mogło pójść na licytację.
    Dam Ci znać na maila :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Nakarm koty - zostaw komentarz :-)
Feed the cats - leave a comment :-)